Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Gry

Zbrodnia i Lara

Recenzja gry: „Rise of the Tomb Raider”

materiały prasowe
Ta przygoda ma świetne tempo. Szkoda tylko, że scenariusz znów nie dorasta do rozgrywki.

Lara Croft, niegdyś inspiracja dla dziewcząt różnych kultur, nie żyje. Nie zamordowali jej źli szabrownicy archeologicznych skarbów, ale producent gier z cyklu „Tomb Raider”, w imię większych zysków kierujący je od pewnego czasu do innej grupy odbiorców. Kiedyś „Tomb Raider” był dla dziewczynek ważnym doświadczeniem inicjacyjnym. Dziś, z powodu bardzo okrutnych scen, „Tomb Raidera” nie sposób polecić nastolatkom. I to jest zbrodnia. Jeśli jednak zapomnieć, czym najnowszy „Rise of the Tomb Raider” mógł być, należy go docenić. Fajnie jest się zapuścić w otchłanie pięknie zaprojektowanych grobowców i ruin ukrytych przed światem tajemniczych miast, skradać wśród wrogów, szyć z łuku, pokonywać przeciwności – ta przygoda ma świetne tempo. Szkoda tylko, że scenariusz znów nie dorasta do rozgrywki.

Rise of the Tomb Raider, Crystal Dynamics, Microsoft, Xbox One, Xbox 360

Polityka 50.2015 (3039) z dnia 08.12.2015; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Zbrodnia i Lara"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną