Recenzja gry: „WRC 5”

Być jak Ogier
Sukcesy Roberta Kubicy zapewne napędzą tej grze wielu amatorów dotąd niepróbujących swych sił w symulatorach wyścigów rajdowych.
materiały prasowe

W „WRC 5” można zresztą pojeździć jako Kubica, a nawet jako sam Sébastien Ogier. To gra na oficjalnej licencji Rajdowych Mistrzostw Świata (World Rally Championship), odtwarzająca wiernie zmagania z obecnego sezonu – łącznie z samochodami, odcinkami specjalnymi itd. Koneserzy rajdówek, pamiętający choćby klasyczne „Richard Burns Rally”, nie będą zaskoczeni, jakiego skupienia wymaga już samo dojechanie do mety bez uszkadzania pojazdu, a już zwłaszcza na jakimś w miarę niewstydliwym miejscu.

WRC 5, Bigben Interactive, Techland, Windows, PS4, PS3, PSV, XOne, X360

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną