Gry

Magia i kara

Recenzja gry: „Dark Souls III”

materiały prasowe
Satysfakcja z pokonania mieczem lub magią przeciwnika, który jeszcze kilkanaście śmierci temu zdawał się nieśmiertelnym bogiem, jest olbrzymia.

Gry z serii „Dark Souls” dzieją się w światach niczym wyśnionych w koszmarze średniowiecznego egzorcysty. Otoczone są legendą arcytrudnych. Każą płacić nieustannym umieraniem za każdy kolejny krok w głąb wrogiej krainy. Ale są przede wszystkim sprawiedliwe – karzą za błędy, uczciwie nagradzając za postęp. Satysfakcja z pokonania mieczem lub magią przeciwnika, który jeszcze kilkanaście śmierci temu zdawał się nieśmiertelnym bogiem, jest olbrzymia. Trzecia gra w tym cyklu udanie eksploatuje sprawdzony schemat, a jeśli czegoś brak, to mniej oczywistej struktury świata. Dawnego dreszczu niepewności – ale i upajającej swobody wyboru – w którą stronę się udać.

Dark Souls III, From Software, Cenega, Windows, PS4, Xbox One

Polityka 25.2016 (3064) z dnia 14.06.2016; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Magia i kara"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną