Gry

Magia i kara

Recenzja gry: „Dark Souls III”

materiały prasowe
Satysfakcja z pokonania mieczem lub magią przeciwnika, który jeszcze kilkanaście śmierci temu zdawał się nieśmiertelnym bogiem, jest olbrzymia.

Gry z serii „Dark Souls” dzieją się w światach niczym wyśnionych w koszmarze średniowiecznego egzorcysty. Otoczone są legendą arcytrudnych. Każą płacić nieustannym umieraniem za każdy kolejny krok w głąb wrogiej krainy. Ale są przede wszystkim sprawiedliwe – karzą za błędy, uczciwie nagradzając za postęp. Satysfakcja z pokonania mieczem lub magią przeciwnika, który jeszcze kilkanaście śmierci temu zdawał się nieśmiertelnym bogiem, jest olbrzymia. Trzecia gra w tym cyklu udanie eksploatuje sprawdzony schemat, a jeśli czegoś brak, to mniej oczywistej struktury świata. Dawnego dreszczu niepewności – ale i upajającej swobody wyboru – w którą stronę się udać.

Dark Souls III, From Software, Cenega, Windows, PS4, Xbox One

Polityka 25.2016 (3064) z dnia 14.06.2016; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Magia i kara"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną