Recenzja gry: „Lego Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”

Klocki z dystansem
Cud zabawy klockami polegał od zawsze na tym, że stworzone z nich światy, choć umownej formy, ożywały w umyśle dziecka.
materiały prasowe

Gry wideo z serii Lego, ożywiając je na ekranie, brutalnie przekreślają tę magię – ale tworzą inną. Bo ożywione klocki Lego o formie bohaterów najnowszego filmu z serii „Gwiezdnych wojen” portretowane są z dużym przymrużeniem oka. W niektórych epizodach wracamy nie tylko do wydarzeń znanych z filmu Disneya, ale i do historii (grę zaczyna bitwa o Endor z „Powrotu Jedi”), pojawiają się zatem i młody Luke, i Leia, i ówczesny Han Solo. Dystans do opowieści i protagonistów pozwala nie tylko uśmiechnąć się dzieciom, ale i rozbawić asystujących im rodziców.

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy, Warner Bros. Interactive Ent., Cenega, PS4, PS3, XOne, X360, Windows, iOS

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną