Recenzja gry: „Ratchet&Clank”

Powrót do korzeni
Gra wygląda prześlicznie, Ratchet i Clank, ratując galaktykę, są nieodmiennie zabawni, miłośnicy serii dostaną, czego oczekiwali.
materiały prasowe

Po 13 latach tworzenia gier zręcznościowych o przygodach przeuroczej pary galaktycznych bohaterów: lisowatego futrzaka Ratcheta i lilipuciego robota Clanka, studio Insomniac postanowiło wyprodukować tzw. reboot – czyli wrócić do korzeni, opowiadając tę samą historię raz jeszcze, ale w duchu nowej epoki. Zmiany nie są radykalne, a o rozpoczęciu serii przygód na nowo zadecydowały zapewne dwa powody: film kinowy „Ratchet&Clank”, a także możliwości nowej, czwartej już generacji konsoli Sony PlayStation. Gra wygląda prześlicznie, Ratchet i Clank, ratując galaktykę, są nieodmiennie zabawni, miłośnicy serii dostaną, czego oczekiwali. Nowi gracze – bez względu na wiek – również powinni się dobrze bawić.

Ratchet&Clank, Insomniac, Sony CEP, PlayStation 4

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną