Gry

Powrót do korzeni

Recenzja gry: „Ratchet&Clank”

materiały prasowe
Gra wygląda prześlicznie, Ratchet i Clank, ratując galaktykę, są nieodmiennie zabawni, miłośnicy serii dostaną, czego oczekiwali.

Po 13 latach tworzenia gier zręcznościowych o przygodach przeuroczej pary galaktycznych bohaterów: lisowatego futrzaka Ratcheta i lilipuciego robota Clanka, studio Insomniac postanowiło wyprodukować tzw. reboot – czyli wrócić do korzeni, opowiadając tę samą historię raz jeszcze, ale w duchu nowej epoki. Zmiany nie są radykalne, a o rozpoczęciu serii przygód na nowo zadecydowały zapewne dwa powody: film kinowy „Ratchet&Clank”, a także możliwości nowej, czwartej już generacji konsoli Sony PlayStation. Gra wygląda prześlicznie, Ratchet i Clank, ratując galaktykę, są nieodmiennie zabawni, miłośnicy serii dostaną, czego oczekiwali. Nowi gracze – bez względu na wiek – również powinni się dobrze bawić.

Ratchet&Clank, Insomniac, Sony CEP, PlayStation 4

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót do korzeni"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną