Gry

Frajda dla wytrwałych

Recenzja gry: „NiOh”

materiały prasowe
Frajda dla wytrwałych, ale światy „Dark Souls” są jednak ciekawsze.

Japońskie studio Team Ninja zasłynęło serią trudnych, błyskotliwie zaprojektowanych gier „Ninja Gaiden”, w których każdy pojedynek był wyzwaniem. „NiOh” również zawiesza poprzeczkę wysoko. Pokonanie wroga wymaga mozolnej analizy jego ruchów i ataków, opracowania taktyki, perfekcyjnej realizacji planu. Najbliżej jest „NiOh” do gier z serii „Dark Souls”, które pod wieloma względami naśladuje. Pretekstem do walki jest historia Williama, poddanego Jej Królewskiej Mości, który trafia do XVII-wiecznej Japonii. Walcząc z hordami ludzi i demonów, doskonali się we władaniu różnorodną bronią białą i dystansową. Frajda dla wytrwałych, ale światy „Dark Souls” są jednak ciekawsze.

NiOh, Team Ninja, Sony, PlayStation 4

Polityka 11.2017 (3102) z dnia 14.03.2017; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Frajda dla wytrwałych"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną