Recenzja gry: „Prey”

Szokująco ciekawe
Gra wzorcowo buduje napięcie, a ciekawość zostanie z nami do końca.
materiały prasowe

Stacja kosmiczna, na której prowadzono tajemnicze badania naukowe, opanowana przez obce formy życia, niedobitek walczący o przetrwanie, szczątkowe zasoby amunicji i lekarstw, a przede wszystkim paląca ciekawość, co tak naprawdę się tu stało – silniejsza niż strach, każąca ostrożnie brnąć w głąb koszmaru. Czy to się państwu z czymś nie kojarzy? Mimo że formalnie „Prey” jest przeróbką 11-letniej gry akcji o tym tytule, nie ma z nią wiele wspólnego. W rzeczywistości to kolejny „System Shock”, zaskakująco udany. Pierwsza od 1999 r. („System Shock 2”) gra, która zasługuje na porównanie do znakomitego klasyka gatunku RPG. „Prey” wzorcowo buduje napięcie, a ciekawość zostanie z nami do końca.

Prey, Arkane Studios, Bethesda, Cenega, PlayStation 4, Windows, Xbox One

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną