Recenzja gry: „Warhammer 40,000: Dawn of War III”

Magia i młot
Solidny przedstawiciel gatunku RTS, amatorzy serii będą zadowoleni.
materiały prasowe

„Warhammer 40,000” to wymyślony przez brytyjski Games Workshop na potrzeby planszowych gier bitewnych pastiszowy świat przyszłości. Toczą w nim wojny wraże kosmiczne rasy, na przykład wyjęci z Tolkiena orkowie – mający problemy z konstruowaniem zdań złożonych i generalnie z pomyślunkiem, ale nie z obsługą bojowego młota; w użyciu są też konwencjonalne bronie i magia. Dla miłośników warhammerowych planszówek studio Relic majstruje na licencji gry komputerowe. Znacznie bardziej dynamiczne, bo rozgrywane nie w turach, tylko w czasie bieżącym. „Warhammer 40,000: Dawn of War III” to solidny przedstawiciel gatunku RTS (Real Time Strategy), amatorzy serii będą zadowoleni. Nie jest to jednak tytuł, który ożywi skostniały gatunek.

Warhammer 40,000: Dawn of War III, Relic, SEGA, Cenega, Windows

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną