Gry

Kratos i syn

Recenzja gry: „God of War”

materiały prasowe
Syn Sparty, pogromca olimpijskich bogów Kratos powrócił po latach – niby znajomy, a jednak nie ten sam.

To nadal wojownik, walka jest warunkiem przeżycia, ale nowy „God of War” nie polega już na nieustannej rzezi. Na szczęście, bo dziś nawet od widowiskowych gier akcji wymaga się czegoś więcej. Kratos przemierza tym razem mroźne, malownicze krainy Północy, rewiry nordyckich bogów. Towarzyszy mu syn Atreus, wspierający ojca łukiem, odczytujący dlań runy, zwracający uwagę na to, co szkoda byłoby przeoczyć. Ukryte komnaty i skrzynie z łupami, skrytki, czających się za plecami wrogów. Zagadek tu więcej niż w „Tomb Raiderach”, przeciwnicy zawieszają poprzeczkę wysoko jak w „Dark Souls”, niełatwa relacja ojca z synem przywodzi na myśl „The Last of Us”.

God of War, Santa Monica Studio, Sony, PlayStation 4

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Afisz. Premiery; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Kratos i syn"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Omikron. Czy faktycznie potrzebna nam nowa wersja szczepionki?

Żaden z dotychczasowych wariantów SARS-CoV-2 nie wymagał wprowadzenia zaktualizowanej wersji szczepionki. Omikron jest pierwszym, w przypadku którego taka ewentualność na poważnie jest brana pod uwagę. Jednak – czy to w ogóle konieczne? Są wątpliwości.

Piotr Rzymski
18.01.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną