Gry

Nie dotykać

Recenzja gry: „Fallout 76”

materiały prasowe
Ta gra jest bezcelowa, jej kupno tym bardziej.

„Fallout” ma rzesze wielbicieli rzucających się na każdy tytuł osadzony w tym postapokaliptycznym uniwersum, zazwyczaj z satysfakcją. Od „Fallouta 76”, uderzająco nieprzemyślanej gry sieciowej, należy jednak trzymać się z daleka. Zaczyna się tradycyjnie. Po wielu latach opuszczamy przeciwatomowy schron, ciekawi, co stało się z USA po nuklearnej zagładzie. Ty razem jednak nie czekają na nas inni ludzie czy choćby inteligentne mutanty i związane z tym przygody. Świat jest pusty, nie licząc wrażej zmutowanej fauny i robotów. Oraz garstki podobnych nam nieszczęśników, z którymi można porozumiewać się za pomocą paru na krzyż symboli. Ta gra jest bezcelowa, jej kupno tym bardziej.

Fallout 76, Bethesda, Cenega, PlayStation 4, Windows, Xbox One

Polityka 50.2018 (3190) z dnia 11.12.2018; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie dotykać"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną