Recenzja gry: „Gris”

Przełamując szare
„Gris” na tle innych feministycznych gier niezależnych urzeka estetyką.
materiały prasowe

Tytułowa Gris (w różnych językach, m.in. katalońskim i hiszpańskim, słowo to oznacza kolor szary) przemierza świat w poszukiwaniu utraconego głosu i zagubionych gdzieś barw. Metafor tu bez liku, summa summarum jest to opowieść o przełamywaniu traumy, słabości, pokonywaniu osobistych demonów i odzyskiwaniu wewnętrznej kobiecej siły. „Gris” na tle innych feministycznych gier niezależnych urzeka estetyką. Urodę zawdzięcza katalońskiemu artyście Conradowi Rosetowi, zakochanemu w pięknie kobiet, chętnie kolorującemu swoje rysowane piórkiem fantazje pastelami wodnymi. Czasami jednak forma w „Gris” przyćmiewa treść, choć być może męskie oko nie jest w tym przypadku najlepszym sędzią.

Gris, Nomada Studio, Devolver, GOG.com, Windows, MacOS, Switch

Czytaj także

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną