Gry

Stylowa Anglia

Recenzja gry: „Bloodstained: Ritual of the Night”

materiały prasowe
Liczy się refleks i umiejętności przy przechodzeniu kolejnych poziomów.

Powracająca wysoka fala gier platformowych zalała rynek setkami mniej lub bardziej udanych kopii „Castlevanii” lub przygód Maria, ale gdy do dzieła bierze się Koji Igarashi, współtwórca gier z cyklu „Castlevania” właśnie, lepiej tego nie przeoczyć. Platformówka „Bloodstained: Ritual of the Night” to bardzo rzetelna produkcja, w której za dekoracje obrano XIX-wieczną Anglię czy też raczej kreskówkową wariację na jej temat. Stylową, a momentami wręcz landrynkowo śliczną. Sierotka Miriam okazuje się dzięki swoim nadzwyczajnym mocom jedyną nadzieją w walce z demonami – „fabuła” jak zwykle jest tylko pretekstem, liczy się refleks i umiejętności przy przechodzeniu kolejnych poziomów.

Bloodstained: Ritual of the Night, ArtPlay, CDP, PlayStation 4, Windows, Xbox One

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Związek Marii Kazimiery z Janem

Maria Kazimiera d’Arquien, partnerka Sobieskiego w sypialni i dyplomacji.

Jerzy Besala
16.07.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną