Gry

Daleko i blisko

Recenzja gry: „Borderlands 3”

materiały prasowe
„Borderlands 3” sprawia niemal równie dobre wrażenie, jak pamiętna pierwsza gra w serii.

Daleko, w odległej galaktyce, gdzie poszukiwacze przygód i technologicznych skarbów ukrytych przez dawne cywilizacje prują z broni palnej do wszystkiego, co się rusza i stawia opór, studio Gearbox opowiada tę samą historię, co zwykle. „Borderlands 3” jest grą zachowawczą, ale miłośnicy serii powinni przełknąć to gładko. Nawiązująca do uproszczonej, komiksowej stylistyki konwencja graficzna, specyficzny humor, nieustanna walka i nieprawdopodobna liczba najrozmaitszych broni tudzież gadżetów znajdowana przy truchłach pokonanych wrogów – tego od tej serii oczekujemy. Fabuła każe nam wędrować także po innych planetach niż opatrzona Pandora, więc przynajmniej sceneria potrafi zaskoczyć. A „Borderlands 3” sprawia niemal równie dobre wrażenie, jak pamiętna pierwsza gra w serii.

Borderlands 3, Gearbox, Cenega, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Daleko i blisko"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Blue monday. Dlaczego ten koncept nie ma sensu?

20 stycznia 2020 – w ten dzień wypada w tym roku tzw. blue monday, trzeci poniedziałek stycznia, zwany także „najbardziej depresyjnym dniem roku”. Termin zrobił zawrotną karierę w mediach, ale pojawia się też w publikacjach naukowych. Czy słusznie?

Marcin Nowak
20.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną