Gry

Ahoj, przygodo!

Recenzja gry: „The Outer Worlds”

materiały prasowe
Po wybudzeniu z hibernacji na pokładzie zaginionego przed laty statku kolonizacyjnego protagonist(k)a wyrusza w podróż po oddalonych od Ziemi planetach.

W typowym dla siebie stylu autorzy ze studia Obsidian unikają udawania, że cokolwiek tu jest na serio. Czarny humor, karykaturalni bohaterowie, ich osobliwe ambicje i szalone plany znajdują adekwatne tło w miłej dla oka retrofuturystycznej scenografii. Poważna wydaje się natomiast niechęć twórców gry do wszechpotężnych korporacji, sportretowanych tu z jak najgorszej strony. Cudne są te złośliwości. Pod wieloma względami „The Outer Worlds” przypomina jedną z najbardziej udanych gier Obsidianu: „Fallout: New Vegas”. Może „operetkowy Fallout w kosmosie” to zbyt duże przybliżenie dla tej dobrej, ale nie wybitnej gry, jednak lepszego nie ma.

The Outer Worlds, Obsidian Entertainment, Private Division, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Polityka 45.2019 (3235) z dnia 05.11.2019; Afisz. Premiery; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Ahoj, przygodo!"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną