Gry

Tryb Kurosawa

Recenzja gry: „Ghost of Tsushima”

materiały prasowe
Najprzyjemniejsza jest swoboda wędrówki daleko od ścieżek fabuły i nagły zachwyt widokiem zamglonych wzgórz ze szczytu klifu.

Jest rok 1274, imperium mongolskie dokonuje inwazji na Japonię, zaczynając podbój od wyspy Cuszima. Młody samuraj Jin Sakai, który cudem przeżył bitwę o honor z przeważającymi siłami wroga, szuka sojuszników, by odwrócić losy wojny. I samodzielnie stawia czoło zagonom Kubilaj-chana, doskonaląc się nie tylko w tradycyjnym samurajskim rzemiośle (patrz władanie kataną i łukami), ale i w sztukach walki niezgodnych z kodeksem japońskiego wojownika.

Ghost of Tsushima, Sucker Punch, Sony Interactive Entertainment Polska, PlayStation 4

Polityka 30.2020 (3271) z dnia 21.07.2020; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Tryb Kurosawa"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021