Gry

Gorący czas

Recenzja gry: „Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest”

materiały prasowe
Studentka z USA odwiedza Puszczę Białowieską, by zrozumieć, skąd się wywodzi i co ją tu gna.

Wilkołak? Apokalipsa? Wyświechtane hasła-wabiki, ale nie dajmy się zniechęcić. „Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest” to zajmująca interaktywna powieść ilustrowana, w której zręczne słowo pisane znajduje wsparcie w stylowych obrazach i nastrojowej muzyce tła. Autorzy z warszawskiego studia Different Tales tym razem wbudowali swą narrację w ramy uniwersum Świata Mroku (czy raczej World of Darkness – gra jest, niestety, wyłącznie w języku angielskim), w którym obok ludzi żyją w ukryciu istoty tak obce jak wilkołaki, ale mówią o doczesności.

Werewolf: The Apocalypse – Heart of the Forest, Different Tales, Walkabout, Windows

Polityka 47.2020 (3288) z dnia 17.11.2020; Afisz. Premiery; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorący czas"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021