Gry

Po końcu świata

Recenzja gry: „Endzone: A World Apart”

materiały prasowe
Świat po wojnie atomowej jest groźny.

Miłośnicy konstruktorsko-administracyjnych zabaw w budowanie autonomicznych aglomeracji powinni zwrócić uwagę na oryginalną produkcję niemieckiego studia Gentlymad. Jakby już samo balansowanie między inwestowaniem w rozwój osady a zaspokajaniem potrzeb mieszkańców nie było dostatecznym wyzwaniem, „Endzone: A World Apart” – jak wcześnej choćby polski „Frostpunk” – dodaje rozgrywce pikanterii, umieszczając akcję w świecie postapokaliptycznym.

Endzone: A World Apart, Gentlymad, Assemble Entertainment, Windows

Polityka 15.2021 (3307) z dnia 06.04.2021; Afisz. Premiery; s. 71
Oryginalny tytuł tekstu: "Po końcu świata"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021