Gry

Napięcie rośnie

Recenzja gry: „Resident Evil: Village”

materiały prasowe
Zawężone pole widzenia i silne poczucie uczestnictwa podbijają puls.

Kontynuacja „Resident Evil 7: Biohazard”. Ethan Winters po cudem przeżytym koszmarze wyjeżdża wraz żoną i córką z Luizjany aż do Europy, gdzie w cichej rumuńskiej wiosce u stóp starego zamczyska próbuje o wszystkim zapomnieć. Iluzja sielanki pryska błyskawicznie. Żona ginie w zamachu, córka znika, wilkołacze monstra mordują wieśniaków, tropy prowadzą do zamku. Ethan znów trafia w epicentrum nadnaturalnej grozy.

Resident Evil: Village, Capcom, Cenega, Windows, PlayStation 5, 4, Xbox X, One

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Napięcie rośnie"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021