Gry

Na czterech łapach

Recenzja gry: „Biomutant”

materiały prasowe
Potyczki z wszelkim złem tego świata z czasem zaczynają nużyć.

Projektanci ze szwedzkiego studia Experiment 101 zasługują na ciepłe słowo za wdzięk i brawurę, z jaką wykorzystali antropomorfizację zwierzaków w „Biomutancie”. Rzecz dzieje się po upadku cywilizacji człowieka, świat zamieszkują najróżniejsze gatunki, a gracz wciela się w samotnego ronina, łap cztery, któremu towarzyszy mechaniczny pasikonik – narrator tej opowieści.

Biomutant, Experiment 101, Koch, GOG.com, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Polityka 26.2021 (3318) z dnia 22.06.2021; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Na czterech łapach"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021