Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Gry

Błąd na wejściu

Recenzja gry: „Forspoken”

materiały prasowe
Aż trudno w to uwierzyć. Najbardziej oczekiwana premiera stycznia okazała się rzadkim, niemal niespotykanym już dzisiaj przykładem katastrofy wysokobudżetowej gry wideo spowodowanej rażąco błędnymi założeniami.

Aż trudno w to uwierzyć. Najbardziej oczekiwana premiera stycznia okazała się rzadkim, niemal niespotykanym już dzisiaj przykładem katastrofy wysokobudżetowej gry wideo spowodowanej rażąco błędnymi założeniami. Pomyłkami tak oczywistymi, że powinien wychwycić je na etapie wstępnym nawet projektant stażysta. „Forspoken” to pozszywany z obcych tkanek frankenstein. Przygoda zaczyna się jako opowieść, w czasach nam współczesnych, w Nowym Jorku. Będąca na bakier z prawem dziewczyna, wychowanka przytułków dla sierot, zamieszkująca z kotem w budynku do rozbiórki, znajduje dziwny artefakt i, niczym Alicja z wiadomej bajki, przenosi się do innego świata.

Forspoken, Luminous Productions, Square Enix, Cenega, PlayStation 5, Windows

Polityka 8.2023 (3402) z dnia 14.02.2023; Afisz. Premiery; s. 75
Oryginalny tytuł tekstu: "Błąd na wejściu"
Reklama