Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Gry

Hołd dla mistrzów

Recenzja gry: „Mortal Shell II”

Preferuj w Google
„Mortal Shell II” „Mortal Shell II” materiały prasowe
Duch wcielający się w znajdowane zwłoki poległych wojowników zyskuje dzięki nim i doskonali nowe umiejętności.

Bez wątpienia to Ikelosowi, synowi Hypnosa, bogu sennych koszmarów twórcy „Mortal Shell II”, składali ofiary, prosząc o łaskę natchnienia. Naśladowcy Hidetaki Miyazakiego z FromSoftware nigdy jednak, siłą rzeczy, własnych „Demon’s Souls” nie stworzą, tak jak epigoni Stana Getza nie zagrają na saksofonie „Corcovado” tak jak on; geniusz nie jest podrabialny. Rzemieślnicy z Cold Symmetry zapożyczeń więc nie uniknęli, ale „Mortal Shell II” nie jest bezczelną kalką. 

Mortal Shell II, Cold Symmetry, Windows, PlayStation 5, Xbox Series X/S

Polityka 36.2026 (3580) z dnia 01.09.2026; Afisz. Premiery; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Hołd dla mistrzów"
Reklama