Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Gry

Ścigacze z dopalaczem

Recenzja gry: „Star Wars: Galactic Racer”

Preferuj w Google
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google, aby częściej widzieć „Politykę” w wynikach wyszukiwania.
x
„Star Wars: Galactic Racer” „Star Wars: Galactic Racer” materiały prasowe
Jest tu wszystko, czego można wyczekiwać.

W niezbyt udanym filmie „Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo” epizodem, który robił bodaj największe wrażenie, był wyścig ścigaczy na planecie Tatooine z udziałem młodego Anakina Skywalkera. Powstało już kilka gier nawiązujących do tej rywalizacji. „Star Wars: Galactic Racer” być może nie zyska równie kultowego statusu co do dziś uwielbiany „Star Wars Episode I: Racer” sprzed ponad ćwierćwiecza, ale zadowoli koneserów.

Star Wars: Galactic Racer, Fuse Games, Plaion, Windows, Xbox Series X/S, PlayStation 5

Polityka 44.2026 (3588) z dnia 27.10.2026; Afisz. Premiery; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Ścigacze z dopalaczem"
Reklama