Książki

Złota czara pełna skorpionów

Recenzja książki: Simon Sebag Montefiore, "Jerozolima. Biografia"

materiały prasowe
Trzy tysiące lat dziejów tego niezwykłego miasta.

Autor jest już dobrze zadomowiony na polskim rynku wydawniczym. Jego pierwszą przetłumaczoną książką był gruby tom „Stalin. Dwór czerwonego cara”. Kolejną „Stalin. Młode lata despoty”. Obie będące rezultatem rzetelnych badań, świetnie przy tym napisane, wywołały duże zainteresowanie. Rezultatem jego rosyjskich fascynacji była też znakomita książka „Potiomkin: książę książąt”. Wszystkie te książki tłumaczone były na wiele języków i z reguły zajmowały poczesne miejsca na listach bestsellerów. Simon Sebag Montefiore, historyk po Cambridge, był korespondentem w Moskwie, gdy upadał Związek Radziecki i otwierały się tajne dotychczas archiwa. Umiał czas ten wykorzystać.

Obszerna biografia Jerozolimy, przedstawiająca trzy tysiące lat dziejów tego niezwykłego miasta, jest też rezultatem studiów archiwalnych i bibliotecznych oraz weryfikacji ich wyników przez najwybitniejszych specjalistów. Wszystkim – a jest ich naprawdę wielu – Montefiore dziękuje we wstępie. Książka podzielona została na dziewięć części, chronologicznie omawiających dzieje Jerozolimy. To, co było najtrudniejsze, to rozwiązanie swoistej kwadratury koła: opisać historię miasta i mieszkańców tak, by czytelnik dostał podstawową wiedzę, a jednocześnie nie zanudzić go wykładem. Autorowi udało się znaleźć rozwiązanie.

Tytuł tej noty zapożyczyłem od cytowanej przez autora rozprawy Al-Muqaddasiego, arabskiego podróżnika i geografa, urodzonego w X w. w Jerozolimie.

Simon Sebag Montefiore, Jerozolima. Biografia, przeł. Maciej Antosiewicz i Władysław Jeżewski, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2011, s. 664

 

Polityka 26.2011 (2813) z dnia 20.06.2011; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Złota czara pełna skorpionów"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Uroda przynosi w życiu profity. Ale nie jest źródłem szczęścia

Już trzymiesięczne niemowlęta przyglądają się ładnym twarzom istotnie dłużej niż nieładnym. I niezależnie od wieku, płci i rasy pochylającej się nad nimi osoby.

Grzegorz Gustaw
26.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną