Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Książki

Polska trauma

Recenzja książki: Magdalena Tulli, "Włoskie szpilki"

materiały prasowe
Nie ma wątpliwości, że to jedna z najważniejszych książek tego roku.

Magdalena Tulli przyzwyczaiła nas do niedookreślonych przestrzeni, do świata, który tworzył się i znikał na naszych oczach. Nowe opowiadania są inne, bardzo konkretne, rozgrywają się w powojennej Polsce, mówią o jej rodzinie. A jednocześnie, podobnie jak w poprzednich książkach, również we „Włoskich szpilkach” pojawia się przemoc i opresja – mamy wrażenie, że kontury, które już wcześniej szkicowała, wypełniły się konkretną materią. Rozpoznajemy też od razu literacki kunszt – te opowiadania są doskonale skonstruowanymi miniaturami, które tworzą całość, ale można je czytać osobno. Tulli przenikliwie pokazuje rzeczywistość powojenną, podminowaną strachem i ukrytą agresją, w której przemoc była czymś zwyczajnym, nawet w przedszkolu. Dzieci przeznaczały ofiarę „do spalenia”.

Dziewczynka, o której opowiada Tulli, żyła w dwóch światach, jej ojciec był Włochem i na wakacje zawsze leciała do Mediolanu. Ta druga rzeczywistość pozwalała jej przetrwać tutaj. Jej dzieciństwo układało się w pasmo upokorzeń. W szkole była pośmiewiskiem, nie potrafiła pisać i zawsze się spóźniała. Widzimy też jej matkę, piękną kobietę, w której po przejściach wojennych, po obozie, został uraz, skaza. Przekazała ją nieświadomie swojej córce.

Niesłychane są te oba portrety: zarówno niekochanej dziewczynki, jak i jej matki, która nie potrafi kochać. Dziewczynka jest przekonana, że jest winna wszystkiemu, co złe. W pięknej scenie narratorka spotyka dziewczynkę, czyli siebie z przeszłości – chciałaby ją przytulić, pocieszyć i zdjąć z niej poczucie winy za cały świat. „Skąd miała wiedzieć, że kłopoty, z którymi nie potrafi się uporać, są starsze od niej”. To, co gnębi tę dziewczynkę, to czarna chmura, czyli jej rodzinna przeszłość, niewypowiedziana. Mnóstwo rodzin może odnaleźć w tym portrecie swoją historię: milczenie i chłód rodziców, urazy, ukrytą agresję. Tulli przejmująco opowiada o polskiej traumie, która drąży nas do dzisiaj. Nie mam wątpliwości, że to jedna z najważniejszych książek tego roku.

Magdalena Tulli, Włoskie szpilki, Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2011, s. 144

Polityka 44.2011 (2831) z dnia 26.10.2011; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska trauma"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Czy oddawać Ukrainie polskie patrioty? NATO naciska, presja rośnie, Warszawa odmawia

Międzynarodowa presja na Polskę nie maleje – zapewne będzie rosła do szczytu w Waszyngtonie, któremu potrzeba „sukcesu". W którymś momencie Warszawa może być nawet napiętnowana za opór, zwłaszcza jeśli na podarowanie Ukrainie świeżo kupionych patriotów zdecydują się Rumunia lub Szwecja.

Marek Świerczyński, Polityka Insight
14.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną