Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Książki

Edyp z Newark

Recenzja książki: Philip Roth, "Nemezis"

materiały prasowe
Ta prosta w gruncie rzeczy opowieść pozostawia nas z wieloma wątpliwościami. I dobrze.

Od kilku lat Philip Roth pozostaje w kręgu tematów śmierci, ślepego losu, przeznaczenia i hybris, winy tragicznej. Pokazuje ludzi, którzy nie mogą uniknąć klęski. I od czasu „Everymana”, który był pierwszą z cyklu nowel o śmierci, każda kolejna przypomina o tym, że „to, z czym walczymy, jest tak małe, jak wielkie to, co walczy z nami” – jak pisał Rilke. Akcja „Nemezis” dzieje się w Newark w 1944 r. w czasie epidemii polio. Bucky Cantor był nauczycielem wf w szkole podstawowej, a w czasie wakacji kierownikiem boiska, gdzie przychodzili chłopcy, którzy nie wyjechali z miasta. Dzieciaki go uwielbiały, bo był silny, sprawny i bardzo odpowiedzialny. Chłopcy marzyli, że będą tacy jak on. A Bucky gryzł się, że nie dostał powołania do wojska, bo miał słaby wzrok. Kiedy wybuchła epidemia, kolejni jego podopieczni zaczęli trafiać do tzw. żelaznych płuc, czyli urządzenia, które w szpitalu podtrzymywało oddychanie. W ciągu kilku dni polio zebrało zatrważającą liczbę ofiar śmiertelnych. Bucky nie czekał w mieście do końca lata, tylko wyjechał do swojej narzeczonej na obóz w góry. Jednak los dopadł i jego, choć rozwój wydarzeń zaskakuje.

Bucky przypomina Edypa, na którym ciąży zmaza ciągnąca się przez pokolenia, który zaraża nieszczęściem i który nieświadomie popełnia błąd. Podobieństw jest wiele, jednak całą historię opowiada jego były wychowanek i nie jest to do końca narrator wiarygodny. A więc nie wiemy, czy rzeczywiście można mówić o czyjejś winie? Czy przypadkiem nie jest to opowieść o złudzeniu bohatera, który zbyt łatwo poddał się losowi? Ta prosta w gruncie rzeczy opowieść pozostawia nas z wieloma wątpliwościami. I dobrze.

Philip Roth, Nemezis, przeł. Jolanta Kozak, Czytelnik, Warszawa 2012, s. 208

Polityka 35.2012 (2872) z dnia 29.08.2012; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Edyp z Newark"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Samotność noblistki. Jak nas podzieliła Olga Tokarczuk

Wydłużony miesiąc miodowy w kontaktach Polaków i laureatki najwyraźniej się skończył. Przy okazji okazało się, że Olga Tokarczuk, autorka koncepcji „czułego narratora”, ma bardzo wyczulonego czytelnika.

Bartek Chaciński, Aleksandra Żelazińska
12.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną