Książki

W poszukiwaniu domu

Recenzja książki: Wystan Hugh Auden, "W podziękowaniu za siedlisko"

materiały prasowe
Mamy świetną okazję, aby w 40 rocznicę śmierci Wystana Hugh Audena, która przypada we wrześniu, wrócić do jego poezji.

Nieobecny w polskim wydaniu od czasów „Morza i zwierciadła” (2003 r.) Auden wraca w ciekawym wyborze poety Dariusza Sośnickiego. Tom „W podziękowaniu za siedlisko” jest jego udanym translatorskim debiutem. Sośnicki wziął na warsztat późne utwory autora „Funeral Blues”, w których istotny jest motyw domu. Życie W.H. Audena było ciągłą podróżą. Najpierw wyjechał z rodzinnej Anglii do USA, później wrócił do Europy i mieszkał na zmianę w Anglii, Włoszech i Austrii, dlatego też tytuł „W podziękowaniu za siedlisko” można w pierwszej chwili odczytywać dosłownie. Zmęczony i schorowany poeta, który dopiero pod koniec życia osiadł w Oksfordzie, skupił się w późnych wierszach na odnajdywaniu swojego miejsca nie tylko w sensie egzystencjalnym, ale i poetyckim. W ostatnich utworach pozostawił sprawy polityczne i społeczne, starał się szukać rzeczy dla siebie istotniejszych, swojej prywatnej utopii, którą w mniemaniu poety było tytułowe siedlisko; namiastka rodzinnego życia.

I najpewniej dlatego wybór Sośnickiego jest tak skromny. W poprzednich tomach poezji Audena tłumaczonych na język polski, jak chociażby w „44 wierszach” w przekładzie Stanisława Barańczaka, mogliśmy znaleźć utwory z różnych etapów twórczości poety. W „Podziękowaniu za siedlisko” nie ma żadnej przypadkowości. Spójną całość tworzy tutaj nie tylko przekład, ale również dobór utworów czy ich układ, aż po znakomitą okładkę autorstwa Wojciecha Świerdzewskiego wzorowaną na beatnikowskich tomikach z lat 50.

 

Wystan Hugh Auden, W podziękowaniu za siedlisko, przeł. Dariusz Sośnicki, Biuro Literackie, Wrocław 2013, s. 53

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 36.2013 (2923) z dnia 03.09.2013; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "W poszukiwaniu domu"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną