Książki

Fragment książki: „Bob Marley. Nieopowiedziana historia króla reggae”

materiały prasowe
Młodzież Jamajska w latach sześćdziesiątych była wyjątkowo wyobcowana i szukała schronienia w ruchu rude boys („niegrzeczni chłopcy”). Byli to ekstremalni prekursorzy wielu złożonych z nastolatków ruchów plemiennych, pojawiających się później na świecie.

ROZDZIAŁ 1

Jamajka

Karaibska wyspa zwana Jamajką ma o wiele większy wpływ na resztę świata, niż można by się spodziewać po trzymilionowym kraju. Jest tak od czasu odkrycia jej przez Krzysztofa Kolumba. Na przykład w XVII wieku Jamajka była światowym centrum piractwa. Wyruszając ze stolicy Port Royal, piraci pod dowództwem kapitana Henry’ego Morgana splądrowali hiszpański stan Maine, przywożąc na wyspę takie bogactwa, że stała się ona zamożna jak czołowe centra handlowe Europy. Port Royal nazywano najbardziej zepsutym miastem świata z powodu panującej tu rozpusty. Cztery lata po śmierci Morgana, w 1692 roku, Port Royal zniknął w Morzu Karaibskim w wyniku trzęsienia ziemi. Od tamtych czasów buntowniczość stała się znakiem rozpoznawczym Jamajczyków: widać to wyraźnie na przykładzie życia Nanny, kobiety, która przewodziła zwycięskiemu buntowi niewolników przeciwko Anglikom w 1738 roku; na przykładzie Marcusa Garveya, który w latach dwudziestych XX wieku stał się pierwszym prorokiem samowyzwolenia czarnych i powołał do życia linię morską Black Star, która miała transportować potomków niewolników z powrotem do Afryki; wreszcie na przykładzie Boba Marleya, pierwszej supergwiazdy Trzeciego Świata i głosiciela muzycznej ewangelii miłości i globalnej jedności.

Jamajka była nazywana przez jej pierwotnych mieszkańców, lud Arawak, Wyspą Źródeł. We wszechobecnych górach zamieszkuje jej duch. Pierwotne Góry Błękitne i okoliczne wzgórza są skarbnicą większości jamajskich legend. To pejzaż jak ze snu, tworzący materiał źródłowy dla tajemnej mitologii. Po północnej stronie Gór Błękitnych w powiecie Portland, jednej z najpiękniejszych części Jamajki, leży Moore Town. Tutaj, wśród bezpiecznych, bo trudno dostępnych wzgórz, ukrywały się grupy byłych niewolników, uwolnionych i uzbrojonych przez Hiszpanów w celu przeciwstawienia się Anglikom, którzy napadli na wyspę w 1655 roku. Byli oni nazywani Maroons i stworzyli społeczność, podziemne państwo, które prowadziło partyzancką wojnę z angielskimi osadnikami przez prawie osiemdziesiąt lat.

Kiedy w końcu zapanował pokój, Maroonom zapewniono ograniczoną autonomię terytorialną w rejonie Portland i Trelawny, na zachodzie wyspy. Wielka królowa Maroonów, Nanny, jest pochowana w Moore Town. To ona prowadziła ludzi do boju, w którym pokonali angielskei czerwone płaszcze. Dzisiaj nosi tytuł jamajskiej bohaterki narodowej, a jej mit jest wielki. Według legendy kule wystrzelone z muszkietów w jej kierunku potrafiła chwytać w swoje pum-pum.

Życie na Jamajce zawsze było ciężkie. Lud Arawak musiał odpierać inwazję kanibali z plemienia Carib, którzy zajęli większość sąsiednich wysp. Kiedy Jamajka została odkryta w roku 1494, należała do Arawaków. Krzysztof Kolumb pisał: „Najpiękniejsza wyspa, jaką oko widziało, górzysta, a ziemia zdaje się dotykać nieba”. Zapewne nie czuł już takiego uniesienia dziewięć lat później, podczas swej czwartej podróży do Nowego Świata. W zatoce St Ann’s, gdzie urodził się Marcus Garvey, Kolumb został wyrzucony na brzeg przez sztorm, a jego gnijące statki wypełniły się wodą aż po pokład i osiadły na piaszczystym dnie.

Po jakimś czasie Arawakowie zostali niewolnikami Hiszpanów. Ponieważ byli straszliwie poniżani – Hiszpanie dla rozrywki poddawali ich długotrwałym torturom – wielu decydowało się na samobójstwo. Kiedy w 1655 roku wyspę zajęli Anglicy, Arawakowie byli już plemieniem wymarłym.

Nawet po trzęsieniu ziemi w 1692 roku piractwo pozostawało w tym rejonie tak potężną siłą, że w 1717 roku król ogłosił amnestię dla wszystkich, którzy się go wyrzekną. Wielu jednak nie przyjęło tych warunków, a w listopadzie 1720 roku patrol morski napotkał okręt notorycznego pirata Calico Jacka „Rackhama” zakotwiczony przy Negril na zachodzie Jamajki. Piracką załogę udało się bez trudu pokonać, ponieważ jej członkowie cierpieli z powodu efektów wczorajszego rum-party. Wtedy okazało się, że dwóch najtwardszych piratów to przebrane za mężczyzn kobiety: Anne Bonny i Mary Reat. Wyłgały się od szubienicy, ponieważ obie były w ciąży.

Jamajscy osadnicy, którzy chcieli handlować legalnie, łatwo mogli się dorobić. Najbardziej dochodowym produktem wyspy był cukier, przywieziony przez Kolumba podczas jego podróży do Nowego Świata, podczas której odkrył Jamajkę. To właśnie dzięki produkcji cukru Brytyjskie Indie Zachodnie miały o wiele większy wpływ polityczny na rząd angielski niż wszystkie trzynaście kolonii lądowych w Ameryce. Produkcja cukru wymaga znacznej siły roboczej, masowo przywożono więc niewolników z Afryki. Do końca XVIII wieku bogactwo Jamajki było zabezpieczone traktatem z Utrechtu, który w 1713 roku zakończył wojnę o hiszpańską sukcesję. Na mocy jednego z warunków Jamajka miała się stać centrum dystrybucji niewolników na cały Nowy Świat. Pierwsi niewolnicy wysłani do Indii Zachodnich byli jeńcami wojennymi lub kryminalistami, kupionymi od afrykańskich kacyków za europejskie towary. Jednak pojawiło się o wiele większe zapotrzebowanie. Dlatego wysyłano specjalne oddziały, które chwytały niewolników pod pretekstem udziału w wojnach plemiennych, do których dochodziło na całym wybrzeżu Afryki. Zanim niewolnicy zostali sprzedani na targu, po pięćdziesiąt funtów za głowę, musieli przeżyć koszmar podróży morskiej.

Mimo to trudno sobie wyobrazić, żeby Jamajka nie uwiodła serc przybyszy swoim oszałamiającym, tajemniczym pięknem. Na wyspie znajduje się większe bogactwo roślinności niż w jakimkolwiek innym miejscu na świecie (ponieważ leży pośrodku Morza Karaibskiego, ptaki przynoszące w swoich odchodach nasiona różnych roślin, przylatują tu z Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej). Brytyjscy kolonizatorzy przyczynili się do tego bogactwa wegetacji, poszukując źródła świeżego i taniego pokarmu dla niewolników. Na przykład wszechobecne teraz mango zostało przywiezione z Afryki, a słynny bunt na statku Bounty miał miejsce podczas rejsu przez Pacyfik, kiedy to przywieziono na Jamajkę pierwsze sadzonki chlebowca.

Niewolnictwo zostało ostatecznie obalone w 1838 roku. Od lat sześćdziesiątych XIX wieku siła robocza była tu sprowadzana z Indii oraz Chin. Hindusi przywieźli ze sobą, wraz z nasionami, nawyk palenia ziela o nazwie ganja (marihuany, czyli Cannabis indica, konopi indyjskich). Po 1880 roku rozpoczął się nowy okres prosperity, gdyż odkryto plon, który zastąpił trzcinę cukrową. Był to banan. Trzęsienie ziemi w 1907 roku zniszczyło większą część Kingston i tym samym zatrzymało rozwój gospodarczy. Gospodarka odżyła, ale tylko do czasu Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych XX wieku, który uderzył również w wyspę. W konsekwencji powstały dwie partie polityczne, Jamajska Partia Pracy (JLP, utworzona przez Aleksandra Bustamante’a) oraz Narodowa Partia Ludowa (PNP, której założycielem był Norman Manley). Obie przetarły szlak ku zdobyciu niepodległości w 1962 roku.

Szóstego sierpnia 1962 roku Jamajka stała się państwem niepodległym. Opuszczono flagę brytyjską, a na maszt wciągnięto zielono-złoto-czarną flagę Jamajki. Trzy miesiące wcześniej JLP zdobyła dwudziestosześciomiejscową przewagę w parlamencie i przejęła władzę pod wodzą premiera Bustamante’a. Jednym ze znaków rozpoznawczych Jamajki jest paradoks. Więc to nic dziwnego, że JLP zawsze umiejscawia się na dalekiej prawicy w stosunku do swojego głównego konkurenta PNP.

Jednak pod fasadą demokracji trwało życie uciśnionych mieszkańców getta. Wszystko stało się jeszcze trudniejsze. Walka o miejsca pracy w nowo powstałym, lokalnym rządzie pobudziła w ludziach najgorsze instynkty. Bardzo szybko biura poselskie otoczyły się grupami rewolwerowców, którzy za wszelką cenę chcieli bronić swoich pozycji. Częściowo pochodzili oni z gangów ochroniarzy, które wyrosły wokół jamajskich dyskotek, sound systemów. Jeżeli w jamajskich wyborach wspierasz złego kandydata, możesz stracić źródło utrzymania, dom, a nawet życie. Podstawową zasadą na Jamajce jest zasada politycznego „patronatu”.

Młodzież Jamajska w latach sześćdziesiątych była wyjątkowo wyobcowana i szukała schronienia w ruchu rude boys („niegrzeczni chłopcy”). Byli to ekstremalni prekursorzy wielu złożonych z nastolatków ruchów plemiennych, pojawiających się później na świecie. Rude boys ubierali się w moherowe garnitury, wzorem amerykańskich śpiewaków soulowych, i kapelusze o wąskich rondach. Nosili przy sobie noże, a więc walki gangów były często krwawe. Jamajska niepodległość połączyła się z narodzinami na wyspie przemysłu muzycznego; powstały nowe gatunki muzyczne: ska, rock steady, a potem reggae. Nagrania i płyty stanowiły często coś w rodzaju leśnego telegrafu, przekazującego najnowsze wiadomości o prześladowaniach, których prasa codzienna nigdy by nie opublikowała.

W 1972 roku, po dziesięciu latach u władzy, partia JLP przegrała w wyborach z PNP Michaela Manleya. Narodowa Partia Ludowa miała rządzić Jamajką przez następne osiem lat. Niestety wysiłki Manleya mające na celu zdobycie sojuszników wśród socjalistycznych krajów Trzeciego Świata wywołały gniew Stanów Zjednoczonych, tym bardziej że premier znacjonalizował krajowy przemysł wydobywczy boksytu, surowca do produkcji aluminium, na który wcześniej udzielono licencji kanadyjskiej korporacji Alcan.

Nastała polityka destabilizacji, która zmieniła Jamajkę w pole bitwy, szczególnie kiedy Manley wrócił do władzy po wyborach w grudniu 1976 roku. Wkrótce kraj stanął w obliczu bankructwa. Bob Marley odegrał ważną rolę w próbach przywrócenia pokoju – na koncercie One Love Peace w Kingston w 1978 roku publicznie zmusił premiera Manleya i jego rywala Edwarda Seagę, aby podali sobie ręce. Mimo że chwilowo udało mu się pogodzić gangi rewolwerowców, po wyborach w 1980 roku, które wygrał Edward Seaga, nastał najkrwawszy okres trwający aż do jego odejścia w 1989 roku.

W ostatnich latach na wyspie zapanował względny spokój. Udało się osiągnąć pozytywne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, pojawiła się też dawniej nieznana duma narodowa, wywołana w dużej mierze występem jamajskich piłkarzy na mistrzostwach świata w 1998 roku i fantastycznymi sukcesami biegaczy na olimpiadzie w Pekinie w 2008 roku.

Historia Jamajki to opowieść o wyspie, która jest jednocześnie niebem i piekłem. Bob Marley w piosence Time Will Tell ujął to tak: „Myślisz, że jesteś w niebie / ale żyjesz w piekle”. To kraj, który ucierpiał w wyniku niszczycielskiej przemocy ekonomicznej Stanów Zjednoczonych w latach siedemdziesiątych, podczas działania Inicjatywy Basenu Karaibskiego. Lecz teraz, wbrew oczekiwaniom, doświadcza wzrostu ekonomicznego oraz wynikającego z niego wzmocnienia poczucia własnej wartości i może służyć jako przykład dla krajów rozwijających się w XXI wieku. Mieszkańcy wyspy nigdy nie zapominają, że błogosławieństwa z całą pewnością pochodzą od Boga…

Bob Marley jest postrzegany przez świat jako uosobienie buntowniczego ducha narodu jamajskiego. Nie bez powodu, gdyż był on prawdziwym bohaterem, w klasycznym, mitologicznym pojęciu tego słowa. Mimo że właściwie zaczynał od zera, mając jako jedyne wsparcie swoją religię, z wielką wytrwałością poświęcił się głoszeniu proroczego przesłania. Odszedł, kiedy poczuł, że jego wizja One World, One Love, inspirowana rastafarianizmem, została wszędzie usłyszana i zrozumiana. W 1980 roku, podczas europejskiego tournée, Bob Marley and the Wailers zagrali przed najliczniejszą publicznością, jaka kiedykolwiek pojawiła się na koncercie muzycznym. Bob Marley wciąż uosabia Jamajkę. Odzwierciedla też duszę dziwnej, pozornie paradoksalnej religii Rastafari, jedynej, która jest bezkrytycznie akceptowana w świecie jako integralna część muzyki popularnej.

*

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Sine Qua Non.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kultura

Jerzy Stuhr (1947–2024). Półśrodki go nie interesowały

Wielcy artyści pozostawiają po sobie legendę. Jerzy Stuhr zostawił ich kilka: inteligenta, moralisty, nauczyciela i mistrza rozrywki.

Janusz Wróblewski
16.07.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną