Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Książki

Gaz

Kawiarnia literacka

W czasach komuny jakoś udało mi się uniknąć kontaktu z gazem.

Ci zomowcy to tak straszyli raczej, niż uciekali się do ostatecznych środków wobec takich jak my studentów protestujących przeciw czemuś tak słabemu, że już się właściwie nie protestowało, choć udział w proteście był, rzecz jasna, obowiązkowy. Nie protestujcie już, powróćcie do nauki – napominali nas po ojcowsku pracownicy dydaktyczni, znani skądinąd ze swojej ostrej opozycyjnej działalności, a myśmy protestowali w najlepsze, wiedząc, że żaden gaz nas nie dosięgnie ani też żadna legendarna pała.

Polityka 24.2014 (2962) z dnia 10.06.2014; Kultura; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Gaz"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >