Książki

Cały wachlarz brzmień

Recenzja książki: Andrzej Sosnowski, „Dom ran”

materiały prasowe
Jeden z najważniejszych współczesnych poetów tym razem przygotował zbiór prozatorski.

Są tu i wykłady o przemianach sztuki, o ohydnej współczesności, przekłady, dialogi z innymi pisarzami, przede wszystkim z Baudelaire’em i z Mickiewiczem. „Jakieś trzy lata temu czytałem prozy Baudelaire’a i pomyślałem: nie sposób poetycko napisać czegoś pełnego goryczy, grozy, groteski, swobody, szczegółu, złości i drwiny, skoro coś takiego samo się narzuca, jak napastliwa melodia?”. Stąd – jak mówił Andrzej Sosnowski w wywiadzie – wziął się pomysł tych drobnych form prozatorskich, zjadliwie komentujących zidiocenie medialne, świat jako „niewolę i podstawienie”. Podobna zgryźliwość pojawiała się w ostatnich tomach Różewicza, ale tutaj nic nie jest tak proste, jak się wydaje: zamiast oczywistości dostajemy cały wachlarz tonów i brzmień, od apokaliptycznych po miłosne, od ironii po tony wysokie.

Andrzej Sosnowski, Dom ran, Biuro Literackie, Wrocław 2015, s. 62

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 8.2015 (2997) z dnia 17.02.2015; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Cały wachlarz brzmień"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną