Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Seks w wielkim mieście

Recenzja książki: Michał Witkowski, „Fynf und cfancyś”

materiały prasowe
Ta książeczka jest gorzka i wzruszająca, czego, przyznam, już się po Witkowskim nie spodziewałam.

Po słabo uszytym kryminale krawieckim „Zbrodniarz i dziewczyna” Witkowski wraca do tego, co wychodziło mu najlepiej, czyli tworzenia katalogu męskich dziwek, tym razem na uchodźstwie – w Wiedniu i Zurychu. „Fynf und cfancyś” miało ukazać się w maju, ale po aferze z symbolami SS na czapce pisarza wydawnictwo czasowo wstrzymało prace nad książką. Mamy więc Diankę, czyli 16-letniego Milana z Bratysławy, i Michała z Polski, zwanego „Fynfundcfancyś” z racji dużych rozmiarów penisa. I mamy plejadę klientów barów, stricherów – czyli męskich dziwek, alfonsów, i do tego opis obyczajów tego świata (do czego potrzebne są Szwajcarom moherowe skarpetki?), łącznie z przykazaniami, których trzeba przestrzegać, żeby w tym świecie nie zginąć. Na samym dole jest dworzec, kawałek kartonu pod szaletem. Na górze zaś są kabriolety, bogaci klienci, a najlepiej zakochany dziadek. Przechodzenie z dołu do góry jest możliwe, wystarczy być dla klienta jak najlepszy psycholog. Potrafi to Fynfundcfancyś. Ale Dianka jest kimś, kto częściej ogląda świat z perspektywy kartonu na chodniku: „Gdy ktoś nagle znajdzie się w nędzy, wszelki przepych tego świata staje się czymś bardzo niewiarygodnym i zajmującym”.

I te opisy zachodniego przepychu, widzianego oczami dwóch gejów z Europy Wschodniej (mamy lata 90.), są bardzo dobre, przypominają XIX-wieczne powieści, w których przybysz patrzy na ten lepszy świat. Tak jak wtedy, kiedy Dianka idzie i zaczepiają ją neony porno kin, a ona myśli tylko, żeby się w którejś kabinie wreszcie wyspać. To jest opis na poły reporterski, na poły liryczny. Tak, to prawda, że znamy tę metodę z „Lubiewa”. Ale tutaj mamy coś więcej, rodzaj obnażenia bogactwa (milionerzy w futrach przypominają zwierzęta), a nawet obnażenia człowieczeństwa. Ta książeczka jest gorzka i wzruszająca, czego, przyznam, już się po Witkowskim nie spodziewałam.

Michał Witkowski, Fynf und cfancyś, Znak, Kraków 2015, s. 317

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 43.2015 (3032) z dnia 20.10.2015; Afisz. Premiery; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Seks w wielkim mieście"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną