Książki

Milczący świadek

Recenzja książki: Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, „Niemowa”

materiały prasowe
Autorów jest dwóch, więc na koniec dostajemy dwa zakończenia. Jedno i drugie zaskakujące.

Autorzy nie każą długo czekać na morderstwo. Okolica jest wstrząśnięta: ktoś z zimną krwią zastrzelił rodziców i dwójkę dzieci. Napastnik celował z bliska, używając broni śrutowej, co dało makabryczny efekt. Policja natychmiast wpada na trop prawdopodobnego zabójcy, podejrzewając, iż może to być ktoś z miejscowych myśliwych. Małżonkowie znani byli z aktywności ekologicznej, co na szwedzkiej prowincji nie wszystkim musiało się podobać. Niestety, sąsiad, którego wręcz trudno byłoby nie podejrzewać, ma alibi. Zaczyna się żmudna praca śledcza, w której oprócz policjantów miejscowych oraz przysłanych z centrali (co jak zawsze w takich wypadkach zapowiada konflikty) bierze udział psycholog i profiler Sebastian Bergman. Specjalista od seryjnych morderstw i największy podrywacz w ekipie, poza tym człowiek po przejściach, z wielką życiową traumą, o czym jednak dowiemy się później.

Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, Niemowa, przeł. Maciej Muszalski, Wydawnictwo Czarna Owca, s. 448

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 27.2016 (3066) z dnia 28.06.2016; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Milczący świadek"

Czytaj także

Kultura

Butelki z benzyną w formacie JPG, czyli sztuka protestu

Od kilkunastu lat chodzę na demonstracje dopominające się o prawa kobiet czy mniejszości. Grzecznie już było – mówi grafik Jarek Kubicki, twórca plakatów, które stały się wizualnymi symbolami obecnego protestu.

Jakub Knera
28.10.2020