Recenzja książki: Jolanta Nowaczyk, Daria Solak, „Ala ma kota. A Ali?”

Kultura na języku
Autorki, jak mawiał Papcio Chmiel, bawią i uczą.
materiały prasowe

To, jak brzmi pierwsze w zdanie w polskim elementarzu, jest zupełnie oczywiste. Ale czy w Wielkiej Brytanii, Gruzji lub Nigerii Ala również ma kota? Jolanta Nowaczyk i Daria Solak postanowiły znaleźć odpowiedź na to pytanie, tworząc antologię pierwszych zdań z całego świata. Dzięki temu prostemu konceptowi i oszczędnym ilustracjom, stylizowanym na dziecięcą kreskę i zarazem zakorzenionym w rodzimej tradycji Butenki czy Stannego, artystki wygrały międzynarodowy konkurs Jasnowidze. Nagroda jest w pełni zasłużona, bo publikacja doskonale pokazuje, jak język sprzężony jest z kulturą danego kraju. W niektórych językach mamy czystą grę słów i abstrakcyjny humor (Wielka Brytania, Australia), inne wyrażają związek mieszkańców z przyrodą (Japonia, Nigeria), a jeszcze inne dyktatorskie ciągoty miejscowych władz (Maroko). Autorki, jak mawiał Papcio Chmiel, bawią i uczą.

Jolanta Nowaczyk (tekst), Daria Solak (ilustracje), Ala ma kota. A Ali?, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2016

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną