Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Książki

Polska bez PRL

Recenzja książki: Zygmunt Miłoszewski, „Jak zawsze”

materiały prasowe
To nie jest kolejna powieść o prokuratorze Szackim, ale historia obyczajowa i historyczna.

Główni bohaterowie – Grażyna i Ludwik, 80-letni staruszkowie, zostają przeniesieni w przeszłość, z powrotem do 1963 r., do dnia, gdy po raz pierwszy uprawiali seks. Miłoszewski przedstawia najpierw ich rozmowę, gdy podsumowują swoje życie, skarżą się na wiek, opowiadają o niespełnionych szansach, niewykorzystanych okazjach. Skok w przeszłość daje im szansę na ułożenie sobie życia inaczej. Świat, do którego trafiają, jest zupełnie inny od PRL, Miłoszewski wymyśla alternatywny przebieg narodowej historii. Po wojnie Polska weszła w sojusz z Francją, krajem rządzi Inżynier – Eugeniusz Kwiatkowski. Polska wysyła swe wojska na wojnę kolonialną Francji z Algierią i weterani AK dokonują pacyfikacji wsi. Gomułka to przywódca partii opozycyjnej, Gierek – szef Unii Słowiańskiej, organizacji domagającej się wyjścia z Europy, budujący kapitał na lęku wobec Niemców.

W „Jak zawsze” chodzi tak naprawdę o krytykę naszej współczesnej sytuacji polityczno-społecznej, przedstawienie wyrazistych analogii między Polską 2017 a Polską z lat 60. Miłoszewski z finezją i subtelnością młota pneumatycznego atakuje niską świadomość społeczną, ksenofobię. Wyśmiewa imperialne marzenia i podatność na propagandowe slogany. Problem jednak w tym, że w swojej diagnozie nie wychodzi poza to, o czym piszą publicyści, linia karykatury rysuje się ostra i dość prosta, nie ma tu wciągającej czytelnika gry. Bez fajerwerków, ale też bez surowej oceny, którą lepiej udało się Miłoszewskiemu sformułować w cyklu kryminalnym.

Zygmunt Miłoszewski, Jak zawsze, Grupa Wydawnicza Foksal 2017, s. 470

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 45.2017 (3135) z dnia 07.11.2017; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska bez PRL"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Spacerek pod lufą. Jak zwykli Polacy polują na myśliwych

Czy sprzeciw zwykłych obywateli może położyć kres polowaniom na zwierzęta? Sezon łowiecki właśnie się rozkręca.

Przemysław Ziemacki
03.10.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną