Recenzja książki: Ignacy Karpowicz, „Miłość”

Duszność uczuć
Ta powieść jest napisana w nowej estetyce, która jednak, mam wrażenie, nie udźwignęła tak skomplikowanego zamierzenia, jakim była opowieść o miłości, pięknu, dobru i prawdzie.
materiały prasowe

Nowa powieść Karpowicza zaczyna się fenomenalną stylizacją. Znajdujemy się w dworku, w domyśle w Iwaszkiewiczowskim Stawisku. W upale trwa gra pożądania homoseksualnego, a jednocześnie wszystkie postaci łączy zmarły kochanek. Karpowicz świetnie oddaje duszność uczuć, nieokreśloność ról, rzecz odrywa się od realnych postaci Iwaszkiewicza i jego żony Anny, i staje się osobnym światem, teatrem w teatrze z motywem „Snu nocy letniej”. Jednak ten wątek się kończy i następują inne opowieści, m.in. dystopia i baśń, łączą je nie tylko bohaterowie, ale przede wszystkim wątek pokonywania wstydu – przyznania się do miłości homoseksualnej. W centrum tej książki znajduje się ciało męskie, na które i kobiety, i mężczyźni patrzą z pożądaniem. Ciekawa i przerażająca jest wizja futurystyczna, w której poradzono sobie z problemem homoseksualizmu – medycznie pozbawia się ludzi pożądania i w ten sposób przywraca zdrowej tkance społecznej (przestają być ludźmi i przestają czuć cokolwiek).

Problem z książką Karpowicza jest jednak taki, że opowieści są nierówne, pierwsza kończy się, pozostawiając niedosyt. Zbyt łatwo też pojawia się ton przypowieści i patosu: „Piękno uobecnia się także w pustce, lecz nie każdy je dostrzega. Kogo nie przejmuje piękno, ten nie zdoła być dobry, a kto nie jest dobry, ten ucieknie przed prawdą”. Z drugiej strony nie udało się uniknąć miejscami egzaltacji uczuć. Karpowicz porzucił dykcję ironiczną i to jest ciekawa zmiana. Ta powieść jest napisana w nowej estetyce, która jednak, mam wrażenie, nie udźwignęła tak skomplikowanego zamierzenia, jakim była opowieść o miłości, pięknu, dobru i prawdzie.

Ignacy Karpowicz, Miłość, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017, s. 290

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną