Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Nowa przeszłość

Recenzja książki: William Butler Yeats, „Eseje”

materiały prasowe
Z całego dorobku Williama Butlera Yeatsa brakowało po polsku właśnie esejów.

W tym zbiorze znalazło się sporo jego tekstów młodzieńczych z przełomu wieków. Czasem opatrywał je krytycznymi dopiskami po latach. Z dzisiejszej perspektywy te eseje są bardzo ciekawe. Yeats rozwija w nich tematy, które możemy znać z jego poezji – powrót do przeszłości Irlandii, do poezji celtyckiej, bardzo piękny esej poświęca związkom wierszy i muzyki: czytaniu wierszy z akompaniamentem – tak wyobrażał sobie mówiącego Homera. „Zawsze, kiedy trafia się na dobre wiersze, ma się ochotę przeczytać je komuś innemu, a mniej męczące i znacznie przyjemniejsze byłoby, gdybyśmy wszyscy mogli ich słuchać – przyjaciele i zakochani”. Wiersze Yeats pisywał również czasem do znanej sobie melodii – tutaj dostajemy te wiersze rozpisane na nuty. Sporo pisze o Blake’u, symbolizmie i okultyzmie (esej o magii). Najciekawsze jest jednak to, że te eseje wprowadzają nowe myślenie, projektują nową sztukę – literaturę i teatr, które byłyby powrotem do wyobraźni, tak jak u Blake’a, rodzajem postępu, ale zakładającego powrót do przeszłości, rozbudzaniem „prastarych wspomnień”. Yeats projektuje wielkie przebudzenie sztuki, jak w Grecji antycznej czy Anglii elżbietańskiej, a może się to dokonać, kiedy „wielka liczba ludzi pojmuje, że zrozumienie życia i przeznaczenia jest ważniejsze od rozrywki”. Te eseje oprócz entuzjazmu, obrony wyobraźni, ożywiania rozmaitych źródeł z przeszłości dają też po prostu przyjemność obcowania z pięknym językiem – to zasługa przekładu Leszka Engelkinga, który również tłumaczył wiersze Yeatsa.

William Butler Yeats, Eseje, przeł. Leszek Engelking, Wydawnictwo Officyna, Łódź 2017, s. 216

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowa przeszłość"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu

Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.

Joanna Solska
24.02.2026
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną