Recenzja książki: Marek Nowakowski, „Książę Nocy. Najlepsze opowiadania”

Charakterny
Naturalistyczny zapis ludzkich relacji zdeterminowanych instynktami.
materiały prasowe

„Nasz świat był mały, a wydawał się olbrzymi” – tak zaczyna się „Książę Nocy”. Bogaty wybór opowiadań Nowakowskiego pozwala zobaczyć go na nowo. Pisarza, który jak nikt inny potrafił opisać świat złodziei i paserów, przy czym nie był tylko obserwatorem marginesów – przenikliwie widział rzeczywistość społeczną PRL. Ślady starego świata i następowanie nowego, jak w opowiadaniu „Chłop, który zmarniał”, w którym złodzieje z Powiśla czekają na powrót legendarnego „Wampira” z więzienia. „Wampir” wraca, ale złamany przez więzienie. W wielu opowiadaniach nie ma próżni, na gruzach starego pojawia się nowe – gorsze. Nowakowski polował na barwne słowa, wiele razy pojawia się np. określenie „charakterny”. Wydobywał język nieskażony nowomową. Ale też opowiadania „złodziejskie” dziś czyta się jeszcze inaczej, jako naturalistyczny zapis ludzkich relacji zdeterminowanych instynktami. „Ta parszywa biologia” – pisał wielokrotnie Nowakowski.

Ten wybór obejmuje wszystkie okresy jego twórczości – najwięcej jest opowiadań wczesnych z lat 50., 60. i 70. Jest też Nowakowski piszący w podziemiu, ten z lat 90. i ostatnie jego utwory z lat dwutysięcznych. Widać zmiany stylu w stronę suchego, reporterskiego. Widać też odchodzenie od fikcji w stronę wspomnienia – ale nie jest tak, że ta literatura znika w późnych latach, jak zwykło się uważać. Jest do końca: „Dopiero Książę Nocy właśnie nauczył mnie nie przywiązywać znaczenia do rzeczywistych wydarzeń, a najbardziej nijakim, szarym i bezsensownym, przydawać krasę i czar niezwykły”.

Marek Nowakowski, Książę Nocy. Najlepsze opowiadania, Iskry, Warszawa 2018, s. 1120

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną