Książki

Meduza i torebka

Recenzja książki: Mary Beard, „Kobiety i władza. Manifest”

materiały prasowe
Wywód Beard jest bardzo przekonujący, ma tylko jedną wadę: kończy się zbyt szybko i pozostawia niedosyt.

Mary Beard jest postacią w świecie anglosaskim bardzo znaną i barwną: profesorką filologii klasycznej w Cambridge, redaktorką działu klasycznego w „The Times Literary Supplement” i autorką bestsellerowych książek o starożytności (m.in. „SPQR. Historia starożytnego Rzymu”), a także „pogromczynią trolli” na Twitterze. W tej niewielkiej książce znajdziemy jej dwa wykłady, w których pokazuje zakorzenione w kulturze mechanizmy niedopuszczania kobiet do głosu i do władzy. Zaczyna od Telemacha uciszającego matkę po powrocie Odyseusza: „Słowo do mężów należy”. Beard pokazuje, jak we współczesnej polityce trwają te starożytne wzorce, jak się ośmiesza głos kobiet (biadolą i jęczą) – Margaret Thatcher brała lekcje obniżania głosu, żeby brzmiał poważniej.

Mary Beard, Kobiety i władza. Manifest, przeł. Ewa Hornowska, Rebis, Poznań 2018, s. 136

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Pokolenie iGen: jakie jest i co mu zagraża

Przedstawiciele młodego pokolenia iGen nie wyobrażają sobie życia bez stałego kontaktu z całym światem, który jest zamknięty w małym pudełeczku, na dodatek w kieszeni – mówi dr Tomasz Grzyb, psycholog, profesor na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu.

Teresa Olszak
25.05.2019
Reklama