Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

W cieniu katastrof

Recenzja książki: Joanna Rudniańska, „Sny o Hiroszimie”

materiały prasowe
Ta niezwykła plecionka, utkana przez Rudniańską, jest bardzo przekonująca.

Podtytuł „thriller psychoanalityczny” i różowa okładka sugerują literaturę rozrywkową, ale najnowsza powieść Joanny Rudniańskiej jest czymś więcej. Pisarka dała się wcześniej poznać jako autorka powieści dla dzieci, choćby „Kotki Brygidy”, w której opowiadała o Zagładzie z perspektywy polskiej dziewczynki. „Sny o Hiroszimie” są powieścią, ale korzystają też z formy dramatu czy słuchowiska, w dodatku uzupełniają je żartami rysunkowymi i zdjęciami. Wszystkie te nurty opowieści krążą wokół katastrof, które na różne sposoby wchodzą w życie bohaterów. Obsesje i traumy kierują ich życiem świadomym i nieświadomym: w tle pojawia się bomba atomowa w Hiroszimie, Zagłada, katastrofa w Smoleńsku – rzecz dzieje się w Warszawie w czasie tamtych wydarzeń. Bibi jest psychoanalityczką, przyjmuje na wysokim piętrze Babka Tower z widokiem na Warszawę. Na ścianach wiszą obrazy matki, znanej malarki, która nic nie mówi o przeszłości, ani o Ravensbrück, ani o siostrze bliźniaczce Bibi. Do Bibi przychodzi pacjentka Janina, która z kolei żyje w cieniu legendy dziadka, który w Hiroszimie uratował dziewczynkę. Pojawia się też portret Warszawy w cieniu żałoby, swoją żałobę odprawia tu też pewien Japończyk. Ta opowieść nie przynosi żadnego łatwego uwolnienia od tych wszystkich traum, można sobie tylko je uświadomić. Czasami jedyną ucieczką jest żart, nieśmieszny, ale oswajający absurd. Taką funkcję pełnią te z pozoru niepasujące do całości rysunki. Jest jeszcze sztuka, obecna w tej powieści, czerpiąca z traum i bliska snów. I ta niezwykła plecionka, utkana przez Rudniańską, jest bardzo przekonująca.

Joanna Rudniańska, Sny o Hiroszimie, W.A.B., Warszawa 2019, s. 320

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 9.2019 (3200) z dnia 26.02.2019; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "W cieniu katastrof"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną