Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Kraj wszystkich śmierci

Recenzja książki: Wojciech Tochman, „Pianie kogutów, płacz psów”

materiały prasowe
Po raz kolejny Tochman sięga po najcięższe tematy: masowej śmierci, nienawiści, narodowego rozdarcia, wychodzenia z traumy.

To trzecia książka Wojciecha Tochmana poświęcona w dużym stopniu ludobójstwu: po relacji o życiu w Bośni i w Rwandzie przyszła kolej na Kambodżę. Autor pokazuje, czego Khmerzy bali się za Pol Pota i czego lękają się teraz. Okaleczona pamięć, nierozliczona przeszłość rzucają długi cień na dzisiejsze życie: publikacje po angielsku, pisane dla turystów, mówią więcej o przeszłości niż to, co publikuje się po khmersku. Ludobójstwo to albo odległe wspomnienie, albo ważny filar turystyki, zawsze traumę z nim związaną skrupulatnie się ukrywa. Najważniejsze w tych reportażach jest to, co Khmerzy spychają na margines: wspomnienia dawnych ofiar, poszukiwanie katów, bo dzisiaj nikt nie chce przyznać się, że stał po stronie reżimu. Jak zwykle jednak Tochman zabiera głos za swoich bohaterów: opowiada w imieniu ludzi z chorobami psychicznymi. Dba o to, by nikogo nie piętnować, bo jego bohaterowie żyją w klatkach, komórkach, chlewikach. Przykuci łańcuchami na oczach wyczekujących ich śmierci bliskich i sąsiadów, nigdy nie obronią się sami. Warunki ich życia, zdaje się mówić autor, to konsekwencja nieprzepracowanej pamięci, spadek po okrucieństwie reżimu. Po raz kolejny Tochman sięga po najcięższe tematy: masowej śmierci, nienawiści, narodowego rozdarcia, wychodzenia z traumy. I po raz kolejny widzimy, że taki zestaw wymaga mistrzostwa, którego tutaj brakuje, że warsztat sprawnego reportera nie zawsze jest w stanie udźwignąć taki ciężar.

Wojciech Tochman, Pianie kogutów, płacz psów, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019, s. 219

Książka do kupienia w sklepie internetowym Polityki.

Polityka 11.2019 (3202) z dnia 12.03.2019; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Kraj wszystkich śmierci"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Łomot, wrzaski i deskorolkowcy. Czasem pijani. Hałas może zrujnować życie

Hałas z plenerowych obiektów sportowych może zrujnować życie ludzi mieszkających obok. Sprawom sądowym, kończącym się likwidacją boiska czy skateparku, mogłaby zapobiec wcześniejsza analiza akustyczna planowanych inwestycji.

Agnieszka Kantaruk
23.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną