Książki

Powieść w stanie surowym

Recenzja książki: Wit Szostak, „Poniewczasie”

materiały prasowe
Niezależnie od klasyfikacji eksperyment można oceniać jako udany.

Nowa książka Wita Szostaka jest wieloma rzeczami po trochu: dziennikiem, powieścią, zbiorem cytatów, notatkami na temat filozofii, rozprawą o znaczeniu słów, a wreszcie rozważaniem o procesie twórczym. Wszystko to sprawia wrażenie, jakby pisarz sukcesywnie zapełniał notes tym, co chciałby, aby ostatecznie złożyło się na jego powieść, a potem zabrakło kolejnego kroku, a więc przycinania, łączenia, selekcji. Tylko czy „zabrakło” to odpowiednie słowo? Bo w „Poniewczasie” żadnego deficytu się nie czuje. Pozornie doświadczamy w tej książce plątaniny myśli, które skaczą od analiz słów, przez interpretowanie Schulza, po sceny z życia małżeństwa przechodzącego remont kuchni. 

Wit Szostak, Poniewczasie, Powergraph, Warszawa 2019, s. 416

Polityka 27.2019 (3217) z dnia 02.07.2019; Afisz. Premiery; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Powieść w stanie surowym"

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998