Książki

Cały Muniek

Recenzja książki: Muniek Staszczyk, „King. Autobiografia”

materiały prasowe
Właściwie należałoby ten wywiad z Muńkiem Staszczykiem czytać od zamieszczonej na końcu informacji, że bohater leży w londyńskim szpitalu po wylewie.

Inaczej rozumie się wówczas brawurę młodego rockmana z epoki PRL czy wzloty i upadki idola estrady czasów III RP. O koncertach w Jarocinie, hitowej płycie „King” i ostatnich znakomitych albumach T.Love „Old Is Gold” i „T.Love” starzy fani myślą wreszcie jak o spójnym ciągu wydarzeń, które były, ale się nie powtórzą, tak jak kolejne następujące po sobie fakty z biografii prywatnej. O wadzie wymowy, zdradach małżeńskich, miłości do żony, używkach i religijnych medytacjach. O ucieczkach w przygody i powrotach do spokoju domowego. O absurdach polityki i sile muzyki. Teraz przychodzi kolejny etap, czas cierpliwości i wytrwałości. Wierzę, że i tym razem Muniek okaże się zwycięzcą.

Muniek Staszczyk, King. Autobiografia, rozmawia Rafał Księżyk, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019, s. 549

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Cały Muniek"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną