Książki

Na huśtawce

Recenzja książki: Angelika Kuźniak, „Boznańska. Non finito”

materiały prasowe
Życie Boznańskiej skrywa mgła jakiejś niemożliwej do rozszyfrowania tajemnicy.

Panuje przekonanie, że wielcy twórcy byli zwykle też wielkimi nieszczęśnikami. A to trawiły ich choroby, a to bieda, brak miłości lub uznania. A to za bardzo byli porywczy, to znów nazbyt melancholijni. Biografia Boznańskiej zdaje się ów fatalistyczny wizerunek wzmacniać. Choć na pozór nie miała najgorzej. Sława, zamówienia na kolejne portrety, nagrody, wystawy… Spokojny żywot w Paryżu, w którym tuż obok głodem przymierali lub topili życie w alkoholu wielcy malarze. Ale były i cienie: samotność, kłopoty finansowe oraz skomplikowane relacje z mężczyznami. A w końcu postępujące na starość dziwactwo. Teoretycznie wiele jest przekazów dotyczących jej życia i autorka biografii pieczołowicie je zebrała. A mimo to trudno pozbyć się wrażenia, że życie Boznańskiej skrywa mgła jakiejś niemożliwej do rozszyfrowania tajemnicy.

Angelika Kuźniak, Boznańska. Non finito, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2019, s. 331

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Na huśtawce"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Przejechała 1400 km, żeby wykonać legalną aborcję

Kiedyś byłam za PiS, uważałam, że pomaga rodzinom, a aborcja to morderstwo. Już tak nie sądzę – mówi Maria. W pięciu szpitalach odmówiono jej zabiegu przerwania ciąży.

Agata Szczerbiak
17.06.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną