Książki

Jak żyć w zgiełku

Recenzja książki: Zadie Smith, „Grand Union”

materiały prasowe
Nowy zbiór opowiadań Zadie Smith zaczyna się w Sopocie – to pewnie pokłosie wizyty pisarki na Festiwalu Literacki Sopot.

Nowy zbiór opowiadań Zadie Smith zaczyna się w Sopocie – to pewnie pokłosie wizyty pisarki na Festiwalu Literacki Sopot. Istotą takiej miejscowości wypoczynkowej jest to, żeby wtopić się w tłum. W takim tłumie nie widać, że bohaterka jest samotną matką z czworgiem dzieci, która w swoim miasteczku zwraca na siebie uwagę. W całym zbiorze tematy związane z posiadaniem dzieci wracają. Narratorka jednego z opowiadań wspomina uniwersyteckie szaleństwa erotyczne z lat 90., które teraz wydają się jej niewiarygodnie odległą przeszłością. Są i inne opowieści z przeszłości i przyszłości, z bohaterami kojarzącymi się z gwiazdami amerykańskiego kina. W opowiadaniach grają miejsca istotne w literaturze amerykańskiej – jak plac Waszyngtona w Nowym Jorku czy dzielnica Greenwich Village.

Zadie Smith, Grand Union, przeł. Maria Makuch, Wydawnictwo Znak, Kraków 2019, s. 240

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Afisz. Premiery; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak żyć w zgiełku"

Czytaj także

Ja My Oni

Pokonać nałóg. Co zrobić, żeby wyjść na prostą?

Jacek Sędkiewicz o tym, jak zauważyć swoje uzależnienie i sobie z nim poradzić.

Agnieszka Mazurczyk
25.02.2020