Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Książki

Powrót księgi

Recenzja książki: Ilija Erenburg, Wasilij Grossman, „Czarna księga”

materiały prasowe
Słyszymy głosy prawdziwych ludzi, którzy opowiadają o tym, co niewyobrażalne, i o czym trzeba wiedzieć.

Ten zbiór świadectw i dokumentów na temat zagłady Żydów na wschodzie miał się ukazać w 1947 r., ale druk w Związku Radzieckim został wstrzymany, książkę uznano za niesłuszną politycznie i w pełnej wersji wydano dopiero pół wieku później. Po polsku ukazuje się dopiero teraz, przede wszystkim dzięki staraniom jednej z tłumaczek, Tamary Monko-Ejgenberg. Sam pomysł należał do Alberta Einsteina, miało być to przedsięwzięcie międzynarodowe, koordynowane przez Żydowski Komitet Antyfaszystowski. Te dokumenty – wspomnienia, dzienniki z gett na Białorusi, Ukrainie, Litwie, Łotwie, z obozów zagłady, a także zapiski katów – miały być dowodem w czasie ich procesów. I okazuje się, że te zapiski zebrane i zredagowane przez Erenburga i Grossmana dziś mają wielką siłę oddziaływania, chociaż wydawałoby się, że sporo wiemy.

Czarna księga, po red. Ilji Erenburga i Wasilija Grossmana, przeł. Tamara Monko-Ejgenberg, Małgorzata Buhalik, Halyna Dybuk, Halina Grubowska, Mirosława Jankowska, Maria Karachentseva, Kacper Miklaszewski, oprac. Joanna Nalewajko-Kulikov, Żydowski Instytut Historyczny, Warszawa 2020, s. 882

Polityka 32.2020 (3273) z dnia 04.08.2020; Afisz. Premiery; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Powrót księgi"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >