Książki

Kryminał omyłek

Recenzja książki: Wojciech Chamier-Gliszczyński, „Portrecista psów”

materiały prasowe
Debiutancka książka Chamiera-Gliszczyńskiego jest jak odnalezione dzieło czasów międzywojnia.

Napisana z biglem, porywająca opowieść paserki, której niestraszna jest żadna przeszkoda. Sprytem i sposobem przejmuje salon fotograficzny. Właściciela odsyła do lepszego świata, tymczasem z frontu wraca jego syn. Ona udaje przed nim wdowę po jego własnym ojcu, on odgrywa speca od portretów zmarłych pupili, wykonywanych dla nieutulonych w żalu właścicieli czworonogów. Oboje są cenni dla siebie nawzajem, nawet darzą się sympatią, a przede wszystkim robią razem interesy. Więc podejmują tę grę pożyczonych tożsamości. Do tego wymarsz niemieckich żołnierzy z miasteczka Konitz symbolicznie zamyka pewien etap. I symbolicznie otwiera nowy: Polska odzyskuje niepodległość.

Wojciech Chamier-Gliszczyński, Portrecista psów, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2020, s. 264

Polityka 44.2020 (3285) z dnia 27.10.2020; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Kryminał omyłek"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021