Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Przekład w świetle reflektorów

Recenzja książki: Krzysztof Umiński, „Trzy tłumaczki”

materiały prasowe
„Trzy tłumaczki” Krzysztofa Umińskiego to fascynująca opowieść o przekładzie, ale też o splotach polityki i kultury, o polskiej literaturze ubiegłego wieku, a przede wszystkim o poświęceniach, których czasem wymaga sztuka.

„Trzy tłumaczki” Krzysztofa Umińskiego to fascynująca opowieść o przekładzie, ale też o splotach polityki i kultury, o polskiej literaturze ubiegłego wieku, a przede wszystkim o poświęceniach, których czasem wymaga sztuka. Rzecz jest o wybitnych tłumaczkach: Joannie Guze, specjalistce od literatury francuskiej, a zwłaszcza dzieł Alberta Camusa, Annie Przedpełskiej-Trzeciakowskiej, która mierzyła się m.in. z powieściami Williama Faulknera, i o Marii Skibniewskiej, tajemniczej tłumaczce „Władcy Pierścieni”. Każda z tych kobiet przekładała utwory o najwyższej wadze artystycznej, które wpłynęły na to, co (i jak) myślimy dziś o literaturze.

Krzysztof Umiński, Trzy tłumaczki, Marginesy, Warszawa 2022, s. 360

Polityka 8.2022 (3351) z dnia 15.02.2022; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Przekład w świetle reflektorów"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >