Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Książki

Fabryka koszmarów

Recenzja książki: Ishbel Szatrawska, „Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia”

materiały prasowe
Debiut Ishbel Szatrawskiej to brawurowy dramat, w którym autorka ze swobodą i odwagą gra konwencjami, miesza współczesność i przeszłość.

Debiut Ishbel Szatrawskiej to brawurowy dramat, w którym autorka ze swobodą i odwagą gra konwencjami, miesza współczesność i przeszłość. Szatrawska korzysta z tradycji dramatów Hanocha Lewina, teatru Warlikowskiego i Krall, ale idzie dalej, a wszystko po to, żeby przyszpilić pojedynczy żydowski los i jednocześnie podważyć rozmaite stereotypy. Hersh Libkin z Łodzi, z getta i Auschwitz, trafia po wojnie do Hollywood, dostaje nawet rolę w westernie, może zagrać Indianina razem z innymi aktorami żydowskimi. Ale zamiast do raju trafia do fabryki koszmarów, bo akurat szaleje makkartyzm, polowanie na komunistów i szpiegów, i każdy jego telefon do Polski jest podejrzany, nie mówiąc o kontaktach z Lauren Bacall (czarna lista Hollywoodu).

Ishbel Szatrawska, Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z Sacramento w stanie Kalifornia, Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2022, s. 208

Polityka 20.2022 (3363) z dnia 10.05.2022; Afisz. Premiery; s. 72
Oryginalny tytuł tekstu: "Fabryka koszmarów"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >