Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Szara Brytania

Recenzja książki: Matt Brolly, „Upadek”

Matt Brolly, „Upadek” Matt Brolly, „Upadek” materiały prasowe
Mroczny finał nieco łagodzi nijakie wrażenia, lecz trzeba cierpliwości, by do niego dobrnąć.

Nadmorskie miejscowości w Wielkiej Brytanii mogą być świetną scenografią kryminalnej intrygi. Wiedzą o tym choćby widzowie znakomitego serialu „Broadchurch”. Cykl o komisarz Louise Blackwell z atutów miasta Weston-super-Mare za bardzo skorzystać nie potrafi – no, chyba że chodzi o jego niechlubną pozycję lidera w statystykach przestępczości hrabstwa Somerset. Blackwell, która w otwierającej serię „Przeprawie” tropiła rytualnego zabójcę, tu próbuje rozwiązać zagadkę seryjnych samobójstw samotnych dziewczyn. Każda była ofiarą charyzmatycznego (trzeba wierzyć na słowo, bo z lektury to nie wynika) guru zafascynowanego ayahuaską i uwodzącego kobiety, które pragną rozstać się z życiem.

Matt Brolly, Upadek, przeł. Robert Ginalski, HarperCollins Polska, Warszawa 2026, s. 382

Polityka 8.2026 (3552) z dnia 17.02.2026; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Szara Brytania"
Reklama