Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Cienie śmierci

Recenzja książki: Wojciech Chmielarz, „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej”

Wojciech Chmielarz, „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” Wojciech Chmielarz, „Tam, gdzie zmrok zapada szybciej” materiały prasowe
Jeszcze przed premierą wydawnictwo promowało nową książkę Wojciecha Chmielarza jako horror, lecz groza dawkowana jest tu oszczędnie.

Jeszcze przed premierą wydawnictwo promowało nową książkę Wojciecha Chmielarza jako horror, lecz groza dawkowana jest tu oszczędnie. To przede wszystkim solidny thriller psychologiczny, z bohaterami, jakich autor lubi: niejednoznacznymi, poturbowanymi przez życie, uciekającymi przed własną przeszłością. Taki jest Szwed, gburowaty eksbandzior, który teraz mieszka na prowincji, kręci od czasu do czasu lewe interesy i ciężką ręką próbuje (choć niezbyt się stara) wychować nastoletnią pasierbicę. Mroczne sekrety skrywa też lokalny oligarcha, którego synalek lubi dziewczynom w barze wrzucać pigułki gwałtu do drinków. I gdy chłopak zostaje brutalnie pobity, a potem umiera w tajemniczych okolicznościach, ojciec kieruje swój gniew w stronę Szweda.

Wojciech Chmielarz, Tam, gdzie zmrok zapada szybciej, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2026, s. 632

Polityka 20.2026 (3564) z dnia 12.05.2026; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Cienie śmierci"
Reklama