Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Książki

Pieniądze śmierdzą

Recenzja książki: Jędrzej Malko „Porachunki. Polityczna historia pieniędzy”

Jędrzej Malko „Porachunki. Polityczna historia pieniędzy” Jędrzej Malko „Porachunki. Polityczna historia pieniędzy” materiały prasowe
Należy liczyć, że Jędrzej Malko dobrze zarobi na swojej historii pieniędzy, bo mu się to po prostu należy.

Należy liczyć, że Jędrzej Malko dobrze zarobi na swojej historii pieniędzy, bo mu się to po prostu należy. Ciekawa książka z dziedziny ekonomii to wyczyn. A jeszcze taka, w której można robić rozliczne podkreślenia, to już majątek. Zresztą o majątek tu chodzi, bo Malko zadaje pytanie fundamentalne – skąd się biorą pieniądze? I nie chodzi o odpowiedź z kategorii „z ciężkiej pracy” albo „z bankomatu”. Okazuje się, że my sami (nieco pośrednio) możemy je produkować. Wystarczy, że weźmiemy kredyt mieszkaniowy, a przelana nam przez bank kwota zobowiązania staje się częścią finansowego krwiobiegu. Ale jak zapanować nad czymś, co jest w wiecznym ruchu, skoro na samą Polskę przypada ok. 6 mln transakcji dziennie na kwotę ok. 20 mld zł? Tu pojawiają się banki, które tym ruchem zarządzają. 

Jędrzej Malko, Porachunki. Polityczna historia pieniędzy, Wydawnictwo Karakter, Kraków 2026, s. 456

Polityka 23.2026 (3567) z dnia 01.06.2026; Afisz. Premiery; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Pieniądze śmierdzą"
Reklama